Nie jestem artystką plastykiem, jestem artystką domownikiem. Kiedy tworzę, przenoszę się do innego świata. Świata, w którym inspiracją jest kanarek sąsiadki, wesoło ćwierkający na balkonie; setki maleńkich diamencików, skrzących się w słońcu na pajęczynie, po mglistym poranku; szelest kolorowych, suchych, jesiennych liści. Każdy nowy przedmiot jest odzwierciedleniem bardzo ulotnej wizji, dostrzeżonej kącikiem oka w świecie mojej wyobraźni; wykonany z dbałością o najmniejszy szczegół tak, aby pokazał innym to, co widziałam ja. Zapraszam do świata mojej wyobraźni