Na początku kamienie przyjemnie układają się w dłoni. Rzut oka na dodatki... drewno, szkło, ceramika, srebrzyste zwoje, kuleczki ...i tak powstaje mój osobisty kolaż. Gdy jestem smutna - sięgam po nasycone kolory i lubię mocne kontrasty, gdy spokojna - przyciągają mnie kolory delikatnie rozbielone, wtedy piękno jest monochromatyczne. Moja biżuteria może współgrać z nastrojem, ale może też być w kontrze - potrzebujemy różnych form, żeby wyrazić siebie tak, jak czujemy w danej chwili